LIST DO SYNA

Mój kochany Dorosły Synku

Niedawno powiedziałeś mi, Ty- prawie pięcioletnie dziecko, że zawsze będziesz ze mną. Będziemy razem w naszym domu i nigdy nas nie opuścisz. To naprawdę wzruszające, czułe wyznanie. Mam jednak nadzieję, że nie dotrzymałeś słowa. Czytaj dalej

LIST DO SYNA

Mój Dorosły Synku,

chcę Cię dziś o coś prosić. Nie bądź zawsze dorosły. Tak nie można, zamęczysz się. A i tak efekty są marne i człowiek po wszystkim ma poczucie, że coś go ominęło albo że zadaje się gwałt na jego duszy. Ten świat nie jest tego wart. Ten świat nie potrzebuje takich poświęceń. Czytaj dalej

List do Syna

Kochany Dorosły Synku

Zanim jeszcze pojawiłeś się na świecie, ktoś podzielił się ze mną ciekawym twierdzeniem na temat noworodków. Zgodnie z nim świeżo urodzone dziecko, zanim zapadnie w pierwszy sen poza brzuchem matki, posiada całą wiedzę o świecie widzialnym i niewidzialnym. Dopiero ten sen wymazuje jego pamięć, a życie jest niczym innym jak mniej lub bardziej udolnym przypominaniem sobie tego, co już się kiedyś wiedziało. Przyznam, że zrobiło to na mnie wrażenie. Wiesz, na kobiecie, która ma pierwszy raz zostać matką niemal wszystko, co może dotyczyć jej dziecka, robi wrażenie.

Chciałabym powiedzieć, że po porodzie przyglądałam Ci się uważnie wypatrując w Twoich oczach znamion tej wszechwiedzy. Zdaje się jednak, że z wrażenia zapomniałam tego sprawdzić… Tymczasem niedługo później doszłam do wniosku, że chyba jednak wiesz o świecie coś, czego ja mogę się tylko domyślać. Czytaj dalej