Odpowiednie dać rzeczy słowo

Jeśli coś nie ma nazwy, to nie istnieje. Gdzieś tak przeczytałam. A zatem: co istnieje w umyśle Twojego dziecka? Dużo tego? A ładne?

Przykład nr 1: Fakt, jak to mówią, autentyczny: Dziadek ogląda książeczkę z wnuczkiem, który póki co komunikuje się ze światem wyłącznie za pomocą własnych zestawów dźwięków. Pojawia się obrazek z czarnoskórym chłopcem biorącym prysznic. „A ten chłopiec się myje. Jest czarny, bo się ubrudził”. Amen, wyjaśniono świat. To mógłby być niezły przykład dla tekstu o utajonym rasizmie ale nie tym razem. Ponieważ dziadek powiedział o tym brudzie sądząc, że dziecko nie zrozumie opowieści o ludziach o różnym kolorze skóry.

Przykład nr 2: Angielski dla najmłodszych. Nie, nie uczniów. Nawet nie przedszkolaków. Jeszcze toto nie zaczęło porządnie chodzić, a już ma chłonąć jeden język więcej. Kiedyś mnie to śmieszyło, czasem oburzało. Potem usłyszałam moich niespełna trzyletnich podopiecznych w klubie malucha, jak wybierają kartkę blue i krzesełko red,  i zmieniłam zdanie.

O co kaman?

Ano o to, żeby z takim samym zapałem, jaki towarzyszy idei uczenia języka obcego od najmłodszych lat (miesięcy?), opowiadali dziecku o świecie po polsku. Nie tylko bez wspominanych w niedawnym tekście spieszczeń, ale generalnie stosując i bogate słownictwo, i fachowe określenia.

Miałam kiedyś w szkole ucznia, po usłyszeniu którego od razu można było poznać, że wychowują go w dużej mierze dziadkowie. Wykształceni i na wysokim poziomie. Chłopiec posługiwał się piękną polszczyzną, konstruował zdania, jakie trudno usłyszeć w spożywczaku albo kreskówce. Robiło wrażenie, a czasem nawet wprawiało dorosłych w konsternację. Nie zauważyłam, żeby rówieśnicy mieli z tym problem.

Spodobało mi się to na tyle, że zwracając się do moich dzieci również staram się używać bogatego języka, rzadziej używanych lecz pięknych zwrotów. Wychodzą z tego cudowne kwiatki jak np.:

  • A co tam będziesz robił?  odp.: „Będę siedział samotny” (Dziedzic 3,5 -letni)
  • „Zawsze marzyłem, żeby mieć taką mamę i tatę jak wy” (Dziedzic 4-letni)
  • „No właśnie tego od ciebie oczekiwałem, mamo” (Dziedzic 4,5 -letni)

Ale poprawna polszczyzna to tylko jedna strona medalu.

Tata wie, co mówi

Tata, bo akurat w mojej rodzinie to mój mąż fantastycznie wprowadził w życie zasadę, którą Norwid parę wieków temu sformułował jako „odpowiednie dać rzeczy słowo”. Chcąc nie chcąc, musiał pogodzić się z tym, że dzieciaki prawie zawsze towarzyszą mu przy różnych dorosłych zajęciach. Budowie domu, reperowaniu samochodu, rozkręcaniu komputera. Póki starcza cierpliwości, ojciec wyjaśnia wszystko, co robi i odpowiada na zadawane pytania. ZAWSZE używając fachowych określeń, np. krokiew, przekładnia, procesor. Opis ich działania dostosowuje czasem do możliwości dziecięcej percepcji. Czasem. Hitem sezonu była jego spontaniczna bajka o tym, jak działa alarm samochodowy. Akurat leżał rozebrany na części na biurku. Dzieciaki z oczami jak spodki słuchały a o tym, jak złodziej próbuje otworzyć samochód i wtedy uruchamia się ten oto mikrokontroler, który informuje urządzenie: „uwaga, ktoś chce się włamać do samochodu mamy”. Następnie… Ja więcej nie pamiętam, młodzi pewnie tak, bo kazali to sobie opowiadać w nieskończoność.

Cipcia fachowa

To jest po prostu trochę jak z „cipcią” i „pochwą”. Był szum medialny o to, żeby dzieci od początku uczyć właściwego nazewnictwa, przyzwyczajać do poprawnego używania określeń, które wypowiadane przez dorosłych wciąż są częstą przyczyną rumieńca stulecia. Wprawdzie w tej sprawie mam nieco odmienne zdanie, ale idea stosowania poprawnych określeń sama w sobie jest słuszna.

Wnuczek (lat 4,5) buduje coś z klocków.

Babcia: A co tam budujesz?

Wnuczek: Samolot.

Babcia: Aha, a to są pewnie skrzydła?

Wnuczek: Nie babciu, stateczniki.

…and that’s what I’m talking about! 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s