Zepsuj sobie syna- instrukcja

Zepsuty Syn to połączenie działania przerośniętych cohones ojca z patologicznie pojmującą swą rolę matką. Dzięki tej instrukcji zyskacie pewność, że skutecznie zrujnujecie życie dziecku i sobie.

Przed rozpoczęciem procesu psucia prosimy o uważne zapoznanie się z niniejszą instrukcją. Przestrzeganie zawartych w niej wskazówek uchroni Państwa przed zdrową i spójną metodą wychowawczą, zastosowaną wobec Syna. Instrukcję należy zachować i przechowywać tak, aby mieć ją zawsze pod ręką. Należy dokładnie przestrzegać instrukcji psucia Syna w celu uniknięcia prawidłowych relacji między dzieckiem a rodzicami.

Sprawdź, czy model zawiera niezbędne elementy:

  • 1 szt. dziecka (potomka) rodzaju męskiego;
  • 1 szt. ojca przekonanego, że dziecko powinno wyrosnąć na równie albo nawet jeszcze bardziej (o ile to możliwe) prawdziwego mężczyznę niż on sam;
  • 1 szt. matki pozbawionej umiejętności komunikowania się z ojcem dziecka.

W celu prawidłowego przeprowadzenia procesu zepsucia Syna postępuj zgodnie z poniższymi krokami:

1. Ojciec obserwuje małe dziecko tulące się do matki. Do niego też próbowało się kiedyś tulić ale w ogóle nie chciało zrozumieć, że:   tata nie ma humoru; jest zmęczony; kupił właśnie nową grę; zaraz będzie mecz; w pracy ma durnego szefa; jego żona woli przytulać się do dziecka zamiast do własnego męża; jego nigdy ojciec nie przytulał i jakoś żyje (niepotrzebne skreślić).

2.Ojciec orientuje się, że jeśli tak dalej pójdzie, zostanie jedynym prawdziwym mężczyzną w domu, a zamiast Syna będzie miał maminsynka. Rozpoczyna samozwańczą akcję przeciwdziałania niechybnej tragedii poprzez:

  • uświadomienie dziecku, że płaczą jedynie baby (wspomagająco: „przestań się mazać!”);
  • wyśmiewanie wszelkich niemęskich zainteresowań dziecka (Cóż, że wózek ma 4 kółka i fajnie można go rozpędzić. To nie samochód, do cholery!);
  • głośne krytykowanie dziecka w jego obecności, bez zwracania się do niego oraz używania jego imienia;
  • zawstydzanie dziecka wobec dowolnego gremium (ojciec wie, że nic tak dobrze nie działa jak porządny wstyd)

3. Matka nie rozumie dlaczego ojciec karze swojego Syna. Pewnie: jest zestresowany w pracy; nie rozumie małych dzieci; nie ma instynktu macierzyńskiego; już jej nie kocha tak jak kiedyś; żałuje, że dał się namówić na dziecko; ma żal, że ona nie zarabia pieniędzy (niepotrzebne skreślić). Matka wie, że czasem tak bywa. Ale dziecko nie może cierpieć z jej winy. Wynagradza mu ojcowski chłód zdwojeniem matczynej czułości, troski, obecności. Wyręcza ojca w obowiązkach i zajęciach związanych z dzieckiem w celu zminimalizowania jego stanów nerwowych oraz ustrzeżenia Syna przed ich konsekwencjami.

4. Ojciec dostrzega, że matka sabotuje jego metody wychowawcze, nie chce współpracować oraz celowo doprowadza do napięć pomiędzy nimi. Zdaje sobie sprawę, że w ten sposób do niczego nie dojdą, a Syn rychło zacznie malować paznokcie i poprosi o lalkę na urodziny. Wzmaga więc swój pedagogiczny wysiłek. Bez ogródek wskazuje dziecku jego oczywiste błędy, niedopatrzenia, brak wszelkich umiejętności, które posiadają wszyscy chłopcy, niezdolność do nauki czegokolwiek oraz złośliwe nieczytanie w myślach swojego ojca.

5. Matka widzi krzywdę swojego dziecka. Jest bezbronne i nieporadne. Staje się jasne, że jej zadaniem jest wyręczanie go w trudach samodzielności, zaspokajanie zarówno jego potrzeb psychicznych, jak i wszelkich deklarowanych przez nie potrzeb materialnych, prostowanie jego ścieżek. Wkrótce matka zdobywa nie tylko umiejętność czytania w myślach Syna ale i wniknięcia w nie jeszcze przed ich pojawieniem się. Czyta je nawet wówczas, gdy wcale ich tam nie ma. Z ojcem kontakt słabnie. Mężczyźni i kobiety nigdy się ze sobą nie dogadają, tak już jest urządzony świat. Trzeba się z tym pogodzić. Dobrze, że ma swojego Synka, to jedyny mężczyzna, który ją rozumie. Ich relacja jest wyjątkowa także dlatego, że to bardzo wrażliwe dziecko, które bezgranicznie ją kocha (tak jak ona jego) i od zawsze było bardziej podobne do niej niż do ojca. Nawet jej koleżanki tak mówiły.

6. Ojciec widzi jasno, że dziecko zachowuje się z premedytacją źle. Na szczęście on nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Ktoś musi tego dzieciaka wychować.

Po zakończeniu procesu psucia Syna należy sprawdzić, czy na pewno będzie on dojrzewał w poczuciu psychicznego uzależnienia od matki i całkowitego odrzucenia przez ojca. Prosimy o upewnienie się co do jego niemożności nawiązywania zdrowych relacji z przedstawicielami obu płci w dorosłym życiu. Prawidłowo zastosowana instrukcja pozwoli na zrujnowanie emocjonalnego życia co najmniej człowieka, a w szczególnych przypadkach także na rozkład małżeństwa.

Dziękujemy za uwagę i życzymy samych sukcesów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s